Miejsca w Zatoniu, których już nie ma


Są w Zatoniu miejsca, które bezpowrotnie zniknęły z krajobrazu wsi. Można je dzisiaj zobaczyć tylko na starych fotografiach czy rysunkach. Każda miejscowość, również Zatonie, zmienia się nieustannie. Stare budynki zastępowane są nowymi. Te, które pozostają, często zmieniają swoją funkcję. Znikają drobne elementy architektury, wiekowe drzewa. Ale wystarczy uruchomić swoją wyobraźnie, aby spróbować wpisać w obecną przestrzeń wsi te miejsca, które czasem bardzo dawno temu, a czasem zaledwie przed paroma laty, były charakterystyczne dla tej wioski. Zapraszamy na spacer po miejscach do zobaczenia których potrzebna jest odrobina wyobraźni.

Zwierzyniec

Na starych mapach w lesie położonym między Zatoniem a Drzonkowem przy drodze do Zielonej Góry znajduje się miejsce podpisane Thiergarten (Zwierzyniec). Był to prawdopodobnie teren, na którym utrzymywano dziką zwierzynę wypuszczaną podczas polowań. Możliwe, że była tam również hodowla bażantów, podobnie, jak w Otyniu. Zachowały się piękne szkice niezrealizowanego projektu budynków, które miały powstać w pobliskim Zwierzyńcu. Na rysunku przedstawiona jest ośmiokolumnowa altana zwieńczona kopułowym dachem charakterystyczna dla parkowych założeń XVIII i XIX wieku. Budynki takie nazywano świątyniami dumania. Na tej samej karcie znajduje się budynek podobny w proporcjach do świątyni, ale o regularnym oktagonalnym rzucie i dachu w kształcie ostrosłupa zwieńczonego żołędziowym guzem. Budynek miał służyć jako psiarnia do trzymania myśliwskiej sfory. Lokowanie psiarni w znacznej odległości od dworu podyktowane było uciążliwym hałasem, jaki zawsze towarzyszył takiej zwierzęcej gromadzie.

Nie wykluczone, że właśnie tutaj polował król pruski Fryderyk Wilhelm IV, który przybył z gościną do księżnej Doroty de Talleyrand w 1841 roku.

Pomnik poległych na frontach I wojny światowej

 

Niemal we wszystkich wioskach niemieckich po I wojnie światowej stawiano pomniki, obeliski lub tablice na których uwieczniano nazwiska poległych mieszkańców.

Zachowały się one w Książu , Raculi, Ługach, ale ten z Zatonia niestety nie dotrwał do naszych czasów.

Wykonano go z ciosanych kamieni polnych. Przypominał piramidalnie ułożone bloki w kształcie sześciobocznych brył różnych proporcji.

W górnej części znajdował się żelazny krzyż, najwyższe niemieckie odznaczenie wojenne przyznawane od 1835 roku, a w dolnej części znajdowała się tablica z nazwiskami poległych mieszkańców wsi.

Obelisk znajdował się na placu przy głównej drodze na wysokości kościoła.

 

Stragany przy browarze

Położenie wsi na skrzyżowaniu dróg biegnących z Zielonej Góry do Kożuchowa oraz Niedoradza i Otynia sprzyjała powstaniu w II poł. XIX wieku w centrum wsi miejsca do swobodnego handlu. Jeśli do tego dodamy, że w pobliżu była restauracja, browar, kasa bankowa i poczta do której codziennie przybywały dyliżanse to mamy pełen obraz tętniącego życiem centrum Zatonia. Cztery podwójne segmenty stoisk nakrytych dachem były nie tylko miejscem handlu, ale przede wszystkim przestrzenią życia towarzyskiego wsi. Na zachowanej fotografii z lat 30-tych XX wieku widzimy stragany i siedzącego na nich mężczyznę.

Kiedy bardzo dokładnie weźmiemy to zdjęcie pod lupę to na pobliskiej budce możemy dostrzec ledwie widoczny napis HEIL HITLER. Sympatia do fuhrera, a może tylko strach przed wszechmocną dyktaturą był widoczny w Zatoniu nie tylko w napisie w centrum wsi, ale również w wynikach wyborów do Reichstagu w 1933 roku, które wyniosły Hitlera na stanowisko kanclerza i rozpoczęły jego rządy w Niemczech. Na 291 ważnych głosów wyborczych, mieszkańcy wsi oddali 185 na NSDAP, 47 na listę ewangelicką, 45 na ludowców i 14 na socjaldemokratów.

Gospoda Gottfrieda Noacka

Na skrzyżowaniu głównej drogi z traktem do Niedoradza usytuowana była restauracja, której właścicielem był Gottfried Noack.

Był to, obok restauracji przy browarze, drugi taki lokal we wsi. Budynek był parterowy o wydłużonym kształcie W miejscu gdzie było wejście do budynku fasada była dwukondygnacyjna i zwieńczona attyką.

Restauracja pana Noacka nie była jednak tylko miejscem wyszynku i urządzania przyjęć, była ona również miejscem przystosowanym o urządzania imprez o charakterze kulturalnym takich jak przedstawienia i koncerty.

Wielka sala, której prawdziwą ozdobą były potężne ozdobne żyrandole z lampami naftowymi, miała podwyższenie ze sceną, na której stało pianino. Scena posiadała grubą, ozdobną kurtynę, a tło sceny stanowił namalowany pejzaż z drzewami dająca złudzenie głębi.

Na fotografii widoczny jest napis witający niemieckich cyklistów, co świadczy, że Zatonie przed stu laty podobnie jak dziś, było miejscem chętnie odwiedzanym przez rowerzystów.

Domek ogrodnika

Niski, drewniany, kryty strzechą domek usytuowany przy drodze na Marzęcin siermiężnością swoją nie pasował do pałacowego otoczenia. Przy domu z dwuspadowym dachem była niewielka przybudówka dochodząca prawie do bocznej bramy parkowej. Ale wzorem rezydencji zachodnich w założeniach pojawiały się w tak zwanej części angielskiej ogrodu elementy architektury wiejskiej. Francuscy monarchowie w ogrodach Wersalu kazali nawet wybudować nawet całą wioskę, w której przebierając się za wieśniaków uprawiali warzywa, karmili drób i łowili ryby w stawie. Być może zatoński wiejski domek będący mieszkaniem ogrodnika, a usytuowany na skraju parku był takim akcentem.

Na starej XIX wiecznej gwaszy widzimy go w romantycznej scenerii drzew spowitego pnączami. Podwórze drewnianego domu nie miało jednak nic wspólnego z wiejską zagrodą. Przed domem był okrągły, zadbany trawnik. Po bokach, wzdłuż alejek, znajdowały się kwiatowe klomby. Tuż obok, po lewej stronie, płynie strumień nad którym przerzucony był mostek. Strumień przechodził, po kilkudziesięciu metrach, w sztuczny staw z niewielką wysepką. Całość zagrodzona była groblą spiętrzającą wodę, która pozwalała nawet w suchych letnich miesiącach zachować ten niewielki akwen. Niemal na wprost domu ogrodnika usytuowane było jedno z trzech sztucznych wzniesień znajdujących się w parku. Wiejski domek wraz z otoczeniem musiał stanowić jeden z piękniejszych fragmentów zatońskiego parku. Księżna Dorota w swych pamiętnikach kilkakrotnie odnosi się do parku i ogrodnika pod datą 13 czerwca 1840 roku zapisała uwagę, że Tutejszy ogrodnik pochodził z królewskich ogrodów w Charlotenburgu, a nauki pobierał w Monachium i Wiedniu.

Różana świątynia

Niemal od samego pałacu w kierunku wschodnim rozciągała się wielka łąka nazwana od imienia siostry księżnej Doroty Łąką Joanny. Przypomina o tym granitowy głaz z napisem Johannen Wiese.

Otwarta przestrzeń zamknięta była widokiem na sztucznie usypany kopiec, na który można było wejść spiralną ścieżką. Na szczycie kopca stała wysoka drewniana altana pokryta trejażami, po których pięły się róże.

Altana posiadała nadbudówkę w formie wieżyczki. Balustrady na wieżyczce świadczą , że można było na nią wchodzić. Biorąc pod uwagę fakt, że większość drzew w tamtym czasie było jeszcze niezbyt wysoka, altana stanowiła punkt widokowy z którego można było podziwiać całą okolicę.

Złota brama

W miejscu, gdzie dzisiaj skręca się z głównej drogi do pałacu, stała kiedyś główna brama wjazdowa. Ostateczny kształt otrzymało to miejsce w roku 1871, kiedy to książę Aleksander Talleyrand przebudował je jednocześnie z cieplarnią i oranżerią pałacową. Chciał, aby wjazd do rezydencji był już przedsmakiem tego, co przybysze będą mogli zobaczyć chwilę później, gdy zbliżą się do pałacu. Kolejny powód wystawienia tak reprezentacyjnego wjazdu zapewne związany był z tym, że brama leżała przy szlaku z Zielonej Góry do Kożuchowa, a więc wszyscy przejeżdżający mogli podziwiać ozdobny wjazd świadczący o zamożności właściciela. Skoro na starych litografiach podpis głosi „Goldenes Thor” to z pewnością musiała być pozłacana i w blasku zachodzącego słońca wyglądać imponująco.

Po obu stronach bramy były furty połączone z ośmiobocznymi kordegardami (wartowniami). Furty oraz oprawy okien w kordegardach wykonane były z piaskowca. Jeszcze w latach 70-tych minionego wieku, częściowo zrujnowane stały te budynki zaznaczając wjazd do parku. Zostały one rozebrane ze względu na zagrożenie, jakie stwarzały ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo drogi. Podczas remontu drogi w 2009r. i wyznaczania nowej zatoki autobusowej były widoczne częściowo fundamenty tych budowli. Gdyby odbudować je w dawnym miejscu stałyby dzisiaj częściowo na granicy drogi i zatoczki autobusowej.

Zatońskie młyny

Przypisane wprawdzie do Zatonia, ale umiejscowione były w zasadzie poza nim, na przepływającej na skraju wioski Śląskiej Ochli. Spacerując wzdłuż rzeki można odnaleźć miejsca pozostałych jeszcze grobli, kanałów i fundamentów budynków oraz obrysy stawów hodowlanych, jakie powstawały po spiętrzeniu wody. Jeden z młynów nosił nazwę Gemauertemuhle, a drugi Stormschemuhle.

Jarosław Skorulski

Stowarzyszenie Nasze Zatonie
adres do korespondencji:
Zatonie -Strumykowa 11
66-004 Zielona Góra
tel. kontaktowy  609 472 188


NIP 973-099-71-92
REGON 080525424
KRS 0000384957
Bank BGŻ 33 2030 0045 1110 0000 0207 1140

 

Copyright © 2017 Stowarzyszenie Nasze Zatonie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.
Copyright 2012. Joomla Templates 2.5 |Replica Rolex

who also carried a  Replica Handbag marketing activities. These celebrity advertising increased Replica Louis Vuitton Handbags Elite status.I can not say how many times I saw the monogram bag sitting on the floor of the 2016 louis vuitton Replica handbags uk amusement park. It disgusts me to think.aqian100325 LV bags is very fashionable, which had to be taken in places like this. The Replica watches UK of the street are perfect for outdoor activities. Or, paint and a few bags of Antigua are safer around water.The best thing is to have a bag of the season to be sure. You can never go wrong with possession of more than a Watches Replica.It ‘was just a small article for the public to know and understand the importance of taking care of these fine Replica rolex items. Now I know it’s just a bag, and there are major issues in the world. I am aware of the crisis that we face every day.But for those of you who have Watches Replicas or if you want one day, just know that the way to treat affect the longevity of the bag.You can forward to the next generation, if we take care of her.2016 louis vuitton handbags made to last a lifetime. The quality of each Replica Rolex watches is eloquent.Tell the world that are one of the Hautes-fashioned. Come and get your Louis Vuitton bag today!Search of a 2016 louis vuitton handbags that is guaranteed to turn heads? We can almost guarantee a double when you add the Replica watches Aquarelle Speedy to your repertoire.
Acheter Levitra Acheter Levitra Generique Levitra En Ligne Lida Daidaihua kamagra france Viagra Strips Lida Paquets de tests Acheter cialis en ligne Acheter viagra en ligne viagra super active Acheter Levitra Kamagra Soft Tabs Viagra Kamagra En Ligne Cialis Acheter Cialis Viagra Soft
Scarpe da donna Scarpe Scarpe Adidas adidas Scarpe Scarpe Scarpe hogan oakley nike air presto new balance nike air max adidas Scarpe nike free nike blazer
michael kors Ray ban nike huarache Adidas Scarpe Abbigliamento Asics nike flyknit scarpe converse Scarpe air jordan scarpe da calcio nike free nike cortez nike roshe air max