Jubileusz 250 lecia kościoła

Drukuj
Utworzono: poniedziałek, 06 lipiec 2015

OKO OPATRZNOŚCI– opowieść ćwiećmilenijna cz.3


Żydzi, masoni, okultyści, sataniści, iluminaci i chrześcijanie…. Gdybyśmy mieli powiedzieć, co ich dzieli, moglibyśmy napisać niejedną książkę, ale gdybyśmy mieli szybko powiedzieć, co ich wszystkich łączy, to byłby problem. A jednak jest coś, co mimo fundamentalnych różnic pojawia się w symbolice tych wszystkich grup. W dodatku symbol ten znajduje się w naszym kościele M.B. Częstochowskiej w Zatoniu.  Każdy, kto kościół zna od lat, ale i ten, kto tu był raz, a przyjrzał się ołtarzowi wie, że na jego szczycie widnieje OKO OPATRZNOŚCI.

jubileusz oko 1

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli, jakimi od wieków posługuje się Kościół. Dlaczego więc tyle grup, które z nim nie mają nic wspólnego, a nawet niektóre z nich wręcz z nim walczą, posługują się jego symbolem? Oko Opatrzności Bożej zamknięte w trójkącie symbolizującym Trójcę Świętą pojawiło się w ilustracjach i zdobnictwie świątyń w XVII wieku.

jubileusz oko 2

 Było ono dopełnieniem samego trójkąta, który rysowany był jako znak Trójcy już w czasach średniowiecza.

                     jubileusz oko 3 jubileusz oko 4

Umieszczano je w kościołach nad ołtarzami, na malowidłach w sklepieniu, nad organami. Zawsze wysoko. Miało to zapewnić pełną opiekę nad zgromadzonym ludem bożym.  

                                   jubileusz oko 5 jubileusz oko 6

Wizerunek oka z czasem pojawił się nad wejściami do budynków świeckich, a nawet na ich drzwiach. I w tym przypadku jego umieszczanie miało zapewnić bożą opiekę nad mieszkańcami i użytkownikami. 

                                              jubileusz oko 7 jubileusz oko 8

W XVIII wieku znak ten przejęli wolnomularze i rozpowszechnili go na całym świecie. Chyba najbardziej znany masoński wizerunek oka opatrzności znajduje się na banknocie jednodolarowym USA. Ta sama wersja rysunku została uwieczniona na wielkiej pieczęci USA z 1782 roku (używana do dzisiaj). Masońskie oko opatrzności jest interpretowane jako „oko wielkiego boskiego architekta”, który dogląda dzieła.

                                                jubileusz oko 9 jubileusz oko 10

W większości jednak loże masońskie posługując się symboliką oka pomijają trójkąt, żeby zerwać z chrześcijańską tradycją. A skąd oko u satanistów i okultystów?  Sataniści sięgnęli do znaku przedchrześcijańskiego tzw. oka Horusa, używanego powszechnie przez starożytnych Egipcjan. 

                                               jubileusz oko 11 jubileusz oko 12

Zmodyfikowali je jedynie nieznacznie nadając mu kształt pół zamknięty i dodając łzę w kształcie rombu. W symbolice rozpowszechnianej w XX wieku oznacza to, że wszechwidzące oko diabła, nawet jeśli jest lekko przymknięte, cały czas widzi, a łzę roni za tymi, którzy nie są pod jego wpływem.

Skąd jednak oko opatrzności i to w dodatku z trójkątem na żydowskich macewach? Odnajdujemy je na wielu cmentarzach Dolnego Śląska: we Wrocławiu, Legnicy i Kamiennej Górze. Tu znawcy kultury żydowskiej nie są jednomyślni.

                               jubileusz oko 13 jubileusz oko 14

Jedni twierdzą, że byli to Żydzi należący do lóż masońskich. Inni twierdzą, że doszło do synkretyzmu, czyli przeniknięcia się zwyczajów religijnych: Żydzi po prostu przyswoili sobie ten znak od chrześcijan, uznając go za uniwersalny symbol bożej obecności i opieki. 

Dziś spotykamy oko opatrzności także w herbach miast -nawet polskich -choćby Radzymina czy Chełma Śląskiego.

                              jubileusz oko 15 16

W Chełmie postawiono mu nawet pomnik jako wotum milenijne. Ale oczywiście najłatwiej można znaleźć oko opatrzności bożej w świątyniach, zarówno katolickich, jak i protestanckich. Zatoński kościół, który do 1945 roku był zborem protestanckim, nie tylko uznał ten znak za ważny umieszczając go na szczycie ołtarza, ale również trafił on na zatońską pieczęć parafialną, którą posługiwał się w XIX wieku pastor.  

jubileusz oko 17

I tylko może trochę szkoda, że na pieczęci jest oko bez trójkąta, bo zwolennikom teorii spiskowych może dostarczyć przestrzeni do domysłów.

Jarosław Skorulski